7 gru 2014

Santa tell me

Hej, hejo :D Jak zwykle odbiegłam od regularnego blogowania i ostatni post pojawił się 5 dni temu. Na pewno jest to spowodowane tym, że 3-5 grudnia pisałam próbne testy gimnazjalne z Nowej Ery i chodziłam podenerwowana. Na szczęście wychodząc z sali po napisaniu rozszerzonego angielskiego odetchnęłam z ulgą, że mam je już za sobą. Jak mi poszło? Polski dość dobrze, z historii i wosu miałam 20 na 31 punktów, więc też jestem zadowolona, bo był trudny. Z przyrodniczymi myślę, że sobie jako tako poradziłam, ale o matematyce nie chcę mówić. Straciłam już 10 pkt z zadań otwartych, z racji tego, że żadnego z tych tematów jeszcze nie mieliśmy i nie znałam wzorów. A to zadanie o uczniach było dla mnie nie do zrobienia. Więc tylko się modlić, żeby było choć 30%. Podstawowy angielski myślę, że poszedł mi całkiem dobrze, gorzej było na rozszerzonym ze słuchaniem i napisaniem listu. Nie mieliśmy jeszcze rozdziału o chorobach, dlatego nie wiedziałam co napisać, ale jakoś próbowałam sobie poradzić. Za dwa tygodnie będziemy się cieszyć, że jest niedziela, a w poniedziałek nie będziemy musieli iść do szkoły. Wiem, że po tym dość długim wolnym jeszcze bardziej nie będzie mi się chciało wstawać, choć już teraz mam spore problemy. W końcu trzeba będzie się przyłożyć bardziej do nauki, aby wyciągnąć na ten pasek.
Wstając pewnego dnia przeraziłam się, kiedy spojrzałam za okno. Na drzewach był szron, a do dzisiaj w ogóle nie stopniał. Do kompletu pasowałby jeszcze śnieg, ale poczekam do świąt, może spadnie :D

Spadł już u Was śnieg? Mieliście już próbny egzamin czy dopiero w tym tygodniu piszecie? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz jest motywacją do dalszego pisania. Przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę :)