10 gru 2014

przed świętami...

Czołem wszystkim! :)
Pisząc w niedzielę posta, narzekałam, że zima nas nie rozpieszcza i nie ma ani gram śniegu. Jednak mnie posłuchałam, bo siedząc na lekcji w poniedziałek zobaczyłam za oknem padający śnieg. Choć prawie już stopniał, poczułam chwilowo tą świąteczną atmosferę. Tak samo martwiłam się wynikami z próbnego egzaminu i chyba słusznie. Z matematyki miałam tylko 8/29pkt, więc nawet 30% nie miałam(miałam tak mało punktów, ponieważ były 2 zadania, których nie mogliśmy zrobić, bo nie mieliśmy jeszcze tego tematu i nie znałam wzoru, a to jedno o uczniach z ułamkami było dla mnie zbyt trudne), z historii i wosu miałam 20/31, więc tu było lepiej, natomiast podstawowy angielski napisałam na 20 pkt, więc 50%, obawiam się tylko jak mi poszedł rozszerzony ;/ Czekam jeszcze na wyniki z j. polskiego. Z przyrodniczych to z fizyki miałam 3/8pkt, z chemii naliczyłam 6/8, ale tu coś mówiła, że nam odejmie za zad. którego jeszcze nie mieliśmy. Biologii i geografii nam jeszcze nie omawiali. Teraz zaczyna się walka o jak najlepsze oceny przed świętami, a mnie to już wykańcza. Post bez ładu, ale ostatnio coś nie mam pomysłów ;c

7 gru 2014

Santa tell me

Hej, hejo :D Jak zwykle odbiegłam od regularnego blogowania i ostatni post pojawił się 5 dni temu. Na pewno jest to spowodowane tym, że 3-5 grudnia pisałam próbne testy gimnazjalne z Nowej Ery i chodziłam podenerwowana. Na szczęście wychodząc z sali po napisaniu rozszerzonego angielskiego odetchnęłam z ulgą, że mam je już za sobą. Jak mi poszło? Polski dość dobrze, z historii i wosu miałam 20 na 31 punktów, więc też jestem zadowolona, bo był trudny. Z przyrodniczymi myślę, że sobie jako tako poradziłam, ale o matematyce nie chcę mówić. Straciłam już 10 pkt z zadań otwartych, z racji tego, że żadnego z tych tematów jeszcze nie mieliśmy i nie znałam wzorów. A to zadanie o uczniach było dla mnie nie do zrobienia. Więc tylko się modlić, żeby było choć 30%. Podstawowy angielski myślę, że poszedł mi całkiem dobrze, gorzej było na rozszerzonym ze słuchaniem i napisaniem listu. Nie mieliśmy jeszcze rozdziału o chorobach, dlatego nie wiedziałam co napisać, ale jakoś próbowałam sobie poradzić. Za dwa tygodnie będziemy się cieszyć, że jest niedziela, a w poniedziałek nie będziemy musieli iść do szkoły. Wiem, że po tym dość długim wolnym jeszcze bardziej nie będzie mi się chciało wstawać, choć już teraz mam spore problemy. W końcu trzeba będzie się przyłożyć bardziej do nauki, aby wyciągnąć na ten pasek.
Wstając pewnego dnia przeraziłam się, kiedy spojrzałam za okno. Na drzewach był szron, a do dzisiaj w ogóle nie stopniał. Do kompletu pasowałby jeszcze śnieg, ale poczekam do świąt, może spadnie :D

Spadł już u Was śnieg? Mieliście już próbny egzamin czy dopiero w tym tygodniu piszecie? :)

2 gru 2014

Przestań śnić wczorajsze błędy dziś nie znaczą nic...




W życiu każdego człowieka zdarzają się sytuacje, które nie koniecznie chcemy, aby zostały w naszej pamięci. Załamujemy się, że gorzej być już nie może. Nie widzimy w tym żadnych pozytywów, a powinniśmy. Prosty przykład: Jesteś świetna uczennicą, dostajesz same dobre oceny, aż pewnego dnia wpada Ci do dziennika ocena niedostateczna. Jest to dla Ciebie szok, ale po chwili myślisz sobie, że to przecież dopiero pierwsza taka ocena, więc nie ma co się nią przejmować. Widocznie tak miało być. W naszej głowie kumulują się wydarzenia, które z chęcią wspominamy oraz takie, że na myśl o nich przyprawia Cię o płacz. Każdy błąd Nas czegoś nauczy!


 Jutro próbne testy gimnazjalne, więc trzeciaki powodzenia :) Znaczy zależy dla kogo, bo chyba niektórzy za tydzień będą pisać :D